Korekta uszu

Opublikowano: · Czas czytania: ok. 3 min

Odstające lub zniekształcone małżowiny uszne potrafią być źródłem dyskomfortu niezależnie od wieku. Choć wiele osób kojarzy ten problem z okresem szkolnym, obecnie coraz więcej pacjentów po 20., 30., a nawet 50. roku życia decyduje się na zabieg korekty uszu. U dorosłych motywacją najczęściej jest poprawa samooceny i większy komfort w sytuacjach społecznych.

Uszy Korekta uszu Samoocena

Kiedy wygląd uszu zaczyna być problemem?

Estetyka twarzy jest ważnym elementem naszego samopoczucia. Odstające uszy często przyciągają spojrzenia, przez co niektórzy czują się oceniani lub mniej atrakcyjni. U mężczyzn, którzy zwykle noszą krótkie fryzury, niedoskonałości są jeszcze bardziej widoczne. Z kolei wiele kobiet przyznaje, że unika upiętych włosów, by zamaskować problem.

Z wiekiem zmienia się nie tylko stan skóry, ale również elastyczność chrząstki. U części pacjentów odstające uszy stają się bardziej wyraźne dopiero po latach. To również powód, dla którego korekta uszu nierzadko wykonywana jest w wieku dorosłym. Dodatkowo urazy, wypadki czy rozciągnięcie płatków przez ciężkie kolczyki mogą prowadzić do deformacji wymagających korekty chirurgicznej.

Jak przebiega kwalifikacja do zabiegu?

Pierwszym krokiem jest zawsze konsultacja ze specjalistą chirurgii plastycznej. Lekarz ocenia kształt i sprężystość chrząstki oraz ustala z pacjentem realistyczne oczekiwania wobec zabiegu. Korekta uszu nie tylko zmniejsza kąt odstawania, ale może również wyrównać asymetrię czy zmienić kształt małżowiny.

Podczas wizyty omawiane są także kwestie medyczne – przyjmowane leki, przebyte choroby czy ewentualne alergie. Jeśli nie ma przeciwwskazań, ustala się termin operacji oraz przekazuje kompletną listę zaleceń przygotowujących do zabiegu. Najważniejsze jest odstawienie nikotyny i preparatów obniżających krzepliwość krwi, aby proces gojenia przebiegał prawidłowo.

Jak wygląda zabieg krok po kroku?

Korekta uszu wykonywana jest w znieczuleniu miejscowym i trwa zazwyczaj od 60 do 90 minut. Chirurg plastyk prowadzi niewielkie cięcie za uchem, co pozwala ukryć ewentualną bliznę. Następnie zmienia kształt chrząstki, modelując jej ułożenie względem czaszki. Po zakończeniu zakładane są szwy i opatrunek.

W większości przypadków pacjent wraca do domu tego samego dnia, bez potrzeby hospitalizacji. Można więc szybko wrócić do codzienności – oczywiście z zachowaniem odpowiednich zaleceń pozabiegowych. W pierwszych dniach po operacji mogą pojawić się obrzęk, tkliwość lub lekkie pieczenie ucha – są to naturalne objawy gojenia tkanek.

Pacjent otrzymuje leki przeciwbólowe oraz dokładne instrukcje dotyczące dbania o ranę. Najważniejszą kwestią jest noszenie opaski uciskowej, również podczas snu, aby utrzymać nowy kształt ucha. W zależności od tempa regeneracji, zdjęcie szwów następuje po około dwóch tygodniach. Pełne wygojenie może trwać od kilku tygodni do dwóch miesięcy, jednak już po kilku dniach większość dorosłych wraca do swoich obowiązków zawodowych.

Z tego względu korekta uszu jest uważana za stosunkowo mało obciążający zabieg.

Czy każdy dorosły może wykonać korektę uszu?

Chociaż otoplastyka jest zabiegiem bezpiecznym, istnieją przeciwwskazania, które ocenia chirurg podczas konsultacji. Dobrze gojące się tkanki i ogólny dobry stan zdrowia są podstawą powodzenia operacji. Wiek sam w sobie nie wyklucza podjęcia decyzji o zmianie wyglądu uszu.

Wielu pacjentów dopiero po latach odważa się na ten krok, kiedy czują, że pozytywna zmiana może realnie poprawić ich komfort życia. Właśnie dlatego korekta uszu cieszy się coraz większą popularnością wśród dorosłych. Zabieg jest krótki, przewidywalny, a efekt trwały i zauważalny od razu po zagojeniu ran.

Pozbycie się wieloletniego kompleksu często oznacza zmianę sposobu postrzegania siebie. Pacjenci, którzy mają za sobą zabieg podkreślają, że wreszcie nie muszą ukrywać uszu pod włosami, nie wstydzą się zdjęć i z większą swobodą uczestniczą w życiu towarzyskim. Korekta uszu wpływa więc nie tylko na wygląd zewnętrzny – często poprawia pewność siebie, samopoczucie, a nawet relacje międzyludzkie.

*Artykuł sponsorowany